Ogłoszenie

1. Od niedzieli można brać udział w misjach, osoby, które jeszcze do nich nie dołączyły a są wyznaczone, prosimy o jak najszybsze dołączenie. (Dział - Dla Graczy/Misje)

2. Na forum panuje obecnie pora letnia, gdyż rok szkolny zaczyna się w sierpniu. Także gorąco, gorąco i jeszcze raz gorąco. Nic tylko lecieć na plażę.

3. Początek następnej lekcji będzie 12 Stycznia, o godzinie 18:30. Ci którzy nie będą mogli być o tej konkretnej godzinie, będą mieli czas do poniedziałku aby przybyć na lekcję, aczkolwiek będą na nią spóźnieni.

#1 2012-11-29 20:57:07

Shadow

http://i.imgur.com/L6sUO.pnghttp://i.imgur.com/VU9cU.png

10593558
Call me!
Zarejestrowany: 2011-11-02
Posty: 495
Punktów :   

Wspólny Dom

Dom Akademicki znajduje się nad jedyną plażą w obrębie całego miasta i jego okolic. Nie jest on zbyt duży, właściwie składa się jedynie z dwóch pięter (nie wliczając parteru) , co uczniom właściwie ani trochę nie przeszkadza, zwłaszcza, że i tak nie spędzają w nim zbyt wiele czasu. Pierwszymi, a tym samym najczęściej zaludnionymi pomieszczeniami w domu są zdecydowanie sypialnie. Urządzono je w stylu barokowym i raczej w ciemnych barwach, przez co mogą wydawać się wręcz przytłaczające. Mimo to ludzie je uwielbiają i nie wyobrażają sobie, by mogły one wyglądać inaczej dlatego nic nie zmieniają od wielu lat; poza regularnym sprzątaniem. Kolejnym pod względem ludności na metr pomieszczeniem jest salon, również urządzony w dosyć ciemnej kolorystyce. Spędzany tu przez studentów czy licealistów czas jest zazwyczaj prawie całym dniem, toteż jest on zwyczajnie zagracony, ale bardzo przestronny. Sala bilardowa oraz mini kino znajdując się najdalej od siebie bowiem pierwsze w piwnicy, a drugie na najwyższym piętrze. Przedostatnimi pomieszczeniami w domu są łazienki. Wnętrza ich są przestronne, jasne i dobrze oświetlone, dzięki oknu, które zajmuje prawie całą ścianę. Natomiast na koniec została tylko kuchnia. Również jest pomieszczeniem przestronnym, i w opinii uczniów poniekąd zbyt dużym dla jednej osoby więc gotuje się tam zazwyczaj grupkami. Spożywają więc tutaj własnoręczne przygotowane posiłki, gdyż po codziennym kupowaniu jedzenie nie mają ochoty na odgrzewane dania.


http://cdimg3.crunchyroll.com/i/spire2/07022008/5/5/8/0/55806c2d3b86a0_large.gif

http://media.tumblr.com/tumblr_m5odi3xkCX1r8d7uh.gif

http://i1204.photobucket.com/albums/bb411/Otogibana/Gif/9b8fd91c.gif

Offline

 

#2 2012-12-26 15:05:02

Silva

http://i.imgur.com/nsYfB.png

Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 189
Punktów :   

Re: Wspólny Dom

Po odwiedzeniu własnego akademika, przespaniu całej nocy w ciszy i spokoju udało jej się w końcu przypomnieć sobie rano iż powinna była odwiedzić w końcu dom na plaży należący przede wszystkim do członków komitetu oraz samorządu i sprawdzić czy wszystko jest w porządku.  Ubrała się odpowiednio do pogody panującej na dworze i zabierając klucze wyruszyła by dotrzeć na miejsce po kilkunastu minutach jazdy swoim samochodem. Zawsze miała go gdzieś blisko akademika na takie wypadki.
Krocząc trawnikiem zmrużyła oczy i zakryła twarz przed nikłymi promieniami słońca przebijającymi nad chmurami. Prawie się potknęła na pojedynczym kamieniu, ale dzielnie parła naprzód przeklinając pod nosem i dzwoniąc pękiem kluczy trzymanymi w prawej dłoni.
Po otworzeniu zamka i przekroczeniu progu westchnęła cicho i bez zdejmowania butów, a jedynie wytarciu ich ruszyła przed siebie na zwiedzanie domu. Dwa piętra miały zająć jej trochę więcej czasu więc drzwi zostawiła otwarte z kluczem w zamku.

Ostatnio edytowany przez Silva (2012-12-26 15:21:34)


The Last Kiss ~ X ~
Funny Time ~ X ~
Happy Face ~ X ~
The Last Song ~X ~



xXx Aktualny Strój + Płaszcz

Offline

 

#3 2012-12-26 15:31:28

Michael Scythe

http://i.imgur.com/iXVhQ.png

Zarejestrowany: 2012-12-25
Posty: 5
Punktów :   

Re: Wspólny Dom

Jak właściwie i z jakiego powodu Michael się tu znalazł? Tak jak jest najlepiej, najnormalniej w świecie - przypadkiem. Może i nie powinien tu włazić, ale zauważając urokliwą różowowłosą samorządu, postanowił...przejść się w tą samą stronę. I tak jakoś przywędrował tutaj. A skoro już wchodzić gdzieś, gdzie nie powinno się pojawiać, to przydałoby się jakoś uświetnić swoje pojawienie się. Tylko jak najlepiej to zrobić? Zdecydowanie zbyt inteligentne opcje odpadają - ma być łatwo, trochę bezsensownie i przedewszystkim - dziwnie. Po prostu musi czymś zaskoczyć osóbkę we wnętrzu. Więc na szybko musiał obmyślić jakiś genialny plan, który niekoniecznie musiał działać - ważne by spełniał wszystkie wymagane warunki. Wpadło mu do głowy coś wyjątkowo głupiego, ale był już zbyt blisko aby myśleć nad czymś innym, więc po prostu postanowił wparować z tym co ma. Naprawdę to było najmniej inteligentną rzeczy którą mógł wymyślić, ale trudno, trzeba próbować. Swoją drogą ciekawiła go jej reakcja na takie niezbyt spodziewane zachowanie, więc czemu by nie spróbować. Wszedł za nią ze śmiertelnie poważną miną i rzekł:
-Witaj, moje plemię wybrało mnie, na swego pogromcę dużego biustu. Bardzo mi przykro, ale zostałaś wytypowana spośród grona najlepszy i oznaczona jako zagrożenie, a więc muszę Cie wyeliminować poprzez podarowanie Ci pluszowego królika, który będzie powstrzymywał Twój okres, aż wybuchniesz.
Obserwował ją, aby nie umknęła mu nawet sekunda jej reakcji, bowiem był całkowicie pewien, że będzie fenomenalna.

Offline

 

#4 2012-12-26 15:45:04

Silva

http://i.imgur.com/nsYfB.png

Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 189
Punktów :   

Re: Wspólny Dom

Czy tylko jej się wydawało, że wszystkie siły nieczyste sprzysięgły się przeciwko niej w przeciągu zaledwie kilkunastu godzin i nadesłały jej drugiego dziwnego faceta tym samym sprowadzając jasnowłosą istotę na drogę dezorientacji i tym samym niemalże upadek ze schodów kiedy potknęła się na stopniu wpatrując w chłopaka z niedowierzaniem. Co on tu robił, skąd wiedział kim ona jest i dlaczego wygadywał takie głupoty z taką powagą? Po chwili nie wytrzymała i parsknęła głośnym śmiechem machając przy tym na niego ręką.
- Jak chciałeś do mnie zagadać to trzeba było mnie zaczepić na ulicy. - Po prostu nie wytrzymała, zbyt rozbawiona by stać normalnie oparła się o poręcz i dalej pokładała ze śmiechu rzucając ukradkowe spojrzenia na ciemnowłosego. - Jak masz tak właściwie na imię wysłanniku plemienia z kompleksem na punkcie większego biustu?


The Last Kiss ~ X ~
Funny Time ~ X ~
Happy Face ~ X ~
The Last Song ~X ~



xXx Aktualny Strój + Płaszcz

Offline

 

#5 2012-12-27 07:06:04

Michael Scythe

http://i.imgur.com/iXVhQ.png

Zarejestrowany: 2012-12-25
Posty: 5
Punktów :   

Re: Wspólny Dom

No, mniej więcej czegoś takiego się spodziewał. Taka przewidywalna. Ale wyglądu nie można jej odmówić. Grunt że nie przyjęła tego zbyt sztywno. W każdym razie zaczął dobrze, teraz tylko rozwijać swój eksperyment, który niestety nie nosił roboczej nazwy, ponieważ same denne twory przychodziły mu w tym momencie do głowy.
-Mógłbym, ale wtedy cały efekt poszedłby się kochać z dinozaurami, x milionów lat temu. A tak to widzisz, wywołałem...umm...delikatny uśmiech na Twej uroczej twarzyczce
Starał się zachowywać jakby nawijał co mu przyjdzie do głowy, jednakże zdecydowanie tak nie było. Dokładnie ważył każde słowo aby nie powiedzieć trochę za dużo, oraz uniknąć niedomówienia jakiegoś pozornie nieważnego słowa. W końcu dobry myśliwy zawsze ostrożnie podchodzi do zwierzyny, unikając gwałtownych ruchów, tak samo jak przypadkowych kroków tak gdzie nie powinno się ich stawiać.
-W sumie to paręnaście lat temu, pokarali mnie imieniem Michael, jednakże kilka lat później, przezwali mnie Kosa, od nazwiska i tak jakoś zostało że wszyscy się tak do mnie zwracają. Jakoś tak lepiej brzmi, nie uważasz?
No prawie, ale prawie by zapomniał o czymś bardzo ważnym, w końcu trzeba się "wytłumaczyć". Bo to nie byłoby dobre, gdyby przy pierwszym spotkaniu twarzą w twarz uznała go za nieuprzejmego gbura, neh?
-Swoją drogą, pomimo tego że Twoja uroda i umiejętności intelektualnie, dotarły już chyba do wszystkich w pobliżu, to kultura wymaga abym ja również spytał o Twoje imię. W ten sposób będziemy mogli przejść oficjalnie na Ty, mimo że nigdy nie było między nami pan/pani
No teraz to już chyba przedobrzył troszkę. Zbyt dużo zupełnie niepotrzebnych informacji i słów, które nie miały znaczenia. Jednakże lepiej mówić rzeczy mniej istotne, niż zapomnieć zauważyć czegoś wyjątkowo istotnego.

Offline

 

#6 2012-12-28 01:21:04

Silva

http://i.imgur.com/nsYfB.png

Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 189
Punktów :   

Re: Wspólny Dom

Tak przewidywalny jeśli sądził iż zaufa pierwszemu lepszemu uczniowi z własnej szkoły, a już szczególnie takiemu który śledziłby ją do tego domku i jeszcze wszedł do środka bez pozwolenia. W porze letniej mało kto się tam zjawiał bo uczniowie woleli przebywać na plaży i tylko samorząd zajmował się porządkiem.
Jej śmiech miał odwrócić uwagę chłopaka od spojrzenia jakim lustrowała go od góry do dołu i musiała przyznać w duchu iż pewnie jakaś głupsza od niej złapałaby się na jego teksty bez problemu. Pewnie ma masę fanek... pomyślała z niejakim przekąsem odwracając w końcu głowę w bok i przygryzając wargę.
- Nie staraj się być zbyt miłym dla mnie bo jeszcze wezmę to na poważnie. - Rzuciła od niechcenia poprawiając kosmyk włosów, który zaplątał jej się w pobliżu ust. Nie potrafiła dokładnie rozgryźć jego planów względem jej osoby, ale podejrzewała iż jakieś posiada skoro już pofatygował się by się z nią spotkać. Jednocześnie przywołała myślach ulubioną piosenkę by sprawdzić czy przypadkiem nie używa na niej jakichś mocy psychicznych, nic takiego nie spostrzegła więc przestała nucić w myślach ponownie skupiając uwagę na chłopaku. Gdyby spróbował przełamać jej obronę umysłu po prostu ponownie zaczęłaby nucić skupiając się wyłącznie na tym i raczej za wiele by nie zdziałał nie mogąc sprawić by skupiła się na czym innym. To była jej wada, a jednocześnie wielka zaleta.
- Michael. - Powtórzyła z namysłem chcąc dobrze zapamiętać jego imię, bowiem chłopak w przeciwieństwie do nieznośnego Mii zechciał się przedstawić. - Scythe innymi słowy? - nie interesowało ją za bardzo jak się do niego zwracali inni dla niej będzie Michaelem w każdym wypadku. Nie bardzo uznała mówienie do kogoś po przezwisku kiedy znała jego imię.
- Wiesz powinieneś mówić mi pani przewodnicząca, ale w drodze wyjątku może być Silva. - Uśmiechnęła się lekko zerkając na niego z niejaką dozą podejrzliwości.


The Last Kiss ~ X ~
Funny Time ~ X ~
Happy Face ~ X ~
The Last Song ~X ~



xXx Aktualny Strój + Płaszcz

Offline

 

#7 2012-12-28 11:47:25

Michael Scythe

http://i.imgur.com/iXVhQ.png

Zarejestrowany: 2012-12-25
Posty: 5
Punktów :   

Re: Wspólny Dom

Był spostrzegawczy, poza tym z przyzwyczajenia zawsze obserwował wszelaką gestykulację, tiki nerwowe bądź inne pozornie nic nieznaczące ruchy rozmówcy. W ten sposób bez "utrzymywania kontaktu myślowego" mógł odczytać wyjątkowo dużo. Zanotował więc zarówno jej spojrzenie, jak i to co zrobiła po nim. Jednakże reagowała lepiej, niż gdyby zrobił coś innego. W końcu nie było recepty na to, żeby kogoś przekonać do siebie w kilkanaście sekund prawda? Trzeba być cierpliwym i powoli oraz systematycznie dążyć do swojego celu.
-Nie staram się być miły, po prostu tak mam od urodzenia, że jestem osobą raczej szczerą i mówię to, co myślę
To że udawało mu się dalej zachować kamienną twarz, to tylko lata treningu. Nawet w jego oczach, nie można byłoby zauważyć, jak bardzo w duchu jest rozbawionym tym co właśnie powiedział. Szczerość? Bezpośredniość? A co w tym zabawnego niby? Ale cóż, kłamał wyjątkowo dobrze, więc prawie sam uwierzył w to co powiedział.
-Owszem Scythe. Jak się zapewne po tym nazwisku domyślasz, rdzennie nie jestem stąd
Kolejna prosta taktyka, która zwykle działa. Delikatnie wprowadzić rozmówcę w szczegóły swojego życia i podświadomie zdobyć jego zaufanie. W końcu im więcej się o kimś wie, tym bardziej się go rozumie, a zrozumienie prowadzi do współczucia oraz zaufania. A o to właśnie chodziło. Z tym że zwykle podawał taki obraz siebie, jaki mu się podobał. Nikt nie musiał znać całej prawdy. Posłał jej jeden ze swoich "popisowych" uśmieszków, po których łatwiejsze cele zwykle już były jego (choć w tym wypadku nie spodziewał się za wiele) i powiedział tak jakby to było zwykłe zdanie, wypowiedziane w zwykłej rozmowie:
-W drodze wyjątku powiadasz...to miłe, że dostałem specjalne prawa, by używać Twego imienia Silvo. Ładne jest.
Póki co nie postanowił nie próbować zmanipulować jej za pomocą mocy, tak aby "tańczyła jak jej zagra". Wtedy straciłby całą przyjemność z kierowania rozmową w tą stronę, w którą mu się podoba, a zostałaby tylko formalność.

Offline

 

#8 2013-01-02 21:56:45

Silva

http://i.imgur.com/nsYfB.png

Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 189
Punktów :   

Re: Wspólny Dom

Różowowłosa starała się nie pokazywać jak bardzo wysiłki chłopaka na bycie miłym ją nudzą, niezbyt lubiła kiedy ktoś od początku przesadnie starał się o jej sympatię, nie do końca działało to nawet wtedy kiedy miała lepszy nastrój i pogoda za oknem jej nie irytowała.
- W porządku, skoro tak mówisz. - wzruszyła od niechcenia ramionami nie odwracając wzroku ani na chwilę, nie chciała przecież by pomyślał iż się go w jakiś sposób boi. Miała wgląd w dane wszystkich uczniów i większość kojarzyła, ale ten chłopak jak widać jej umknął. Może był z tego samego rocznika? Ich wszystkich nie znała przecież.
- Czyli zgadłam, zapewne anglik albo amerykanin albo... australijczyk. - mruknęła przygryzając dolną wargę i udając, że się nad tym głębiej zastanawia. - Sama pochodzę z Wielkiej Brytanii. - Dodała od niechcenia bo to i tak wiedziała cała szkoła.
Pozwoliła mu się tak do siebie zwracać, a mało kto dostawał ten przywilej przy pierwszym spotkaniu o ile w ogóle. Zazwyczaj używano więc jej nazwiska lub po prostu przezwiska jakie nadano jej dawno temu kiedy spacerowała po ogrodzie szkolnym z różą wpiętą we włosy. Zerkając na zegarek zmarszczyła brwi i stwierdziła, że się zasiedziała. Zdecydowanie za długo została w tym domu.
- Wybacz, ale muszę lecieć. W razie czego wiesz gdzie mnie szukać. - wcisnęła mu klucze w dłonie. - Tylko nic nie zepsuj i zamknij za sobą. - Czyżby tym samym dawała mu pretekst to wizyty w jej pokoju? Kto wie. Z tajemniczym uśmieszkiem opuściła dom i udała się w stronę akademika.

zt.

Ostatnio edytowany przez Silva (2013-01-02 21:59:51)


The Last Kiss ~ X ~
Funny Time ~ X ~
Happy Face ~ X ~
The Last Song ~X ~



xXx Aktualny Strój + Płaszcz

Offline

 

#9 2013-01-13 13:27:01

Michael Scythe

http://i.imgur.com/iXVhQ.png

Zarejestrowany: 2012-12-25
Posty: 5
Punktów :   

Re: Wspólny Dom

Meh. Nie było żadnego powodu żeby sterczał tu sam. Ale swoją drogą nie miałby też nic przeciwko żeby ją znaleźć, skoro już wiedział gdzie ją szukać. Rozejrzał się jeszcze dookoła żeby być pewnym, że nie przegapił tutaj niczego ciekawego, co zajęłoby go na krótszą bądź dłuższą chwilę. Nie, zdecydowanie nie było tu nic interesującego po wyjściu przewodniczącej, a przynajmniej dla niego. Wyszedł więc spokojnym krokiem zamykając i pogrążony w swoich rozmyśleniach, poszedł w swoją stronę.

z/t

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.buty-timberland.org.pl www.galanteria-skorzana.edu.pl www Obsługa gabinetu dentystycznego